<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:syn="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"><channel><title>wroclawskiekebaby.ownlog.com</title><link>http://wroclawskiekebaby.ownlog.com</link><description>wroclawskiekebaby.ownlog.com</description><item><title>Budka nad fosÄ przy Eurece</title><link>http://wroclawskiekebaby.ownlog.com/budka-nad-fosa-przy-eurece,1740682,link.html</link><description><![CDATA[Jako Ĺźe zrobiĹo siÄ trochÄ cieplej postanowiĹem zjeĹÄ coĹ w plenerze. WybraĹem siÄ do budki przy skrzyĹźowaniu ulic Podwale i Piotra Skargi. Bar bez nazwy, tuĹź nad fosÄ. Przede mnÄ w kolejce staĹy dwie osoby, miaĹem chwilÄ czasu aby przyjrzeÄ siÄ menu. WybĂłr jest caĹkiem duĹźy, knysze z kotletem, serem, tuĹczykiem to w zasadzie standard ale knysza z wÄdzonym kurczakiem brzmi juĹź dosyÄ egzotycznie i zaskakujÄco. Nie starczyĹo mi na niÄ odwagi, kiedy nadeszĹa moja kolej zamĂłwiĹem tradycyjnie - z gyrosem. Do wyboru caĹa gama sosĂłw: majonezowy, musztardowy, chrzanowy, czosnkowy, curry i meksykaĹski. MiaĹem jeszcze potem jakieĹ spotkanie, wybraĹem wiÄc majonezowy. Cena - 8zĹ, dosyÄ wygĂłrowana ale nie ma czemu siÄ dziwiÄ, miejsce jest ruchliwe i bar na pewno nie narzeka na brak klientĂłw. ObsĹugujÄca dziewczyna zniknÄĹa gdzieĹ w ciemnoĹciach okienka, od razu domyĹliĹem siÄ, Ĺźe miÄso jest odgrzewane w mikrofali ale nie traciĹem nadziei na dobry kebab. Przygotowanie zajÄĹo dobre parÄ minut, knysza konstruowana byĹa juĹź bliĹźej okienka przez co mogĹem zauwaĹźyÄ Ĺźe dziewczyna bardzo starannie pakuje surĂłwki i miÄsko do buĹki. Plusem lokalizacji baru jest to, Ĺźe udajÄc siÄ przez most w stronÄ wzgĂłrza partyzantĂłw moĹźemy z naszÄ knyszÄ wygodnie usiÄĹÄ na Ĺaweczce i konsumujÄc oddawaÄ siÄ podziwianiu okolicznego krajobrazu. ZimÄ moĹźe nie jest za Ĺadnie ale latem to piÄkne miejsce. WracajÄc do meritum, kebab prezentowaĹ siÄ imponujÄco, a wrÄcz monumentalnie. DuĹźa buĹka byĹa do granic moĹźliwoĹci wypeĹniona przysmakami. Na wierzchu spora porcja sosu, praĹźona cebulka i kukurydza. MiĹy poczÄtek chociaĹź nie jestem ogromnym fanem praĹźonej cebulki jej obecnoĹÄ mi nie przeszkadza, a wiem Ĺźe dla wielu jest atutem. IdÄc dalej duĹźa iloĹÄ biaĹej kapusty, bardzo drobno poszatkowanej i coĹ raczej rzadko spotykanego w kebabach - tarta marchewka. LubiÄ warzywa i muszÄ przyznaÄ, Ĺźe sĹodkawy smak marchewki Ĺadnie komponowaĹ siÄ z delikatnym smakiem sosu. Kapusta jak to przewaĹźnie bywa byĹa niestety gorzka, nie wiem do koĹca z czego to moĹźe wynikaÄ, moĹźe dzieje siÄ tak jak dĹugo leĹźy? Dalej trafiĹem na parÄ czÄstek pomidora, ktĂłry niestety juĹź na pewno ĹwieĹźy nie byĹ i ogĂłrka, pod ktĂłrym w koĹcu pojawiĹo siÄ miÄsko. PojawiĹo siÄ rĂłwnie szybko jak znikĹo - chyba lepiej byĹo by zamĂłwiÄ knyszÄ wegetariaĹskÄ. MiÄsa byĹo bardzo maĹo, dosĹownie kilka kawaĹeczkĂłw. Do tego potwierdziĹy siÄ moje wczeĹniejsze obawy co do odgrzewania go w mikrofalĂłwce.. O smaku nie bÄdÄ siÄ wypowiadaÄ bo go nie byĹo. Na dole buĹki trochÄ korniszonĂłw, ktĂłre nieĹşle pasowaĹy do sosu i caĹÄ masa czerwonej kapusty, ktĂłra nie pasowaĹa do niczego. JeĹli mam zebraÄ wszystkie wraĹźenia muszÄ wspomnieÄ, Ĺźe sosu byĹo naprawdÄ duĹźo, byĹ teĹź caĹkiem smaczny ale mam nadziejÄ, Ĺźe dobrze siÄ spiera.. Kebab byĹ tak wyĹadowany 'farszem' Ĺźe naprawdÄ ciÄĹźko siÄ o jadĹo, prĂłbowaĹem siÄ nie uĹwiniÄ ale prĂłby skoĹczyĹy siÄ fiaskiem. Buty, spodnie i kurtkÄ miaĹem caĹe w sosie. GĹĂłwnie za sprawÄ ogromnego liĹcia saĹaty, pomimo Ĺźe dodawaĹ caĹej knyszy ĹwieĹźoĹci byĹo go cholernie trudno zjeĹÄ tak Ĺźeby siÄ nie upaÄkaÄ. BuĹka jak juĹź wspominaĹem byĹa bardzo duĹźa, dobrze podpieczona, lekko chrupiÄca i smaczna, ogĂłlnie na plus. RozpatrujÄc wszelkie za i przeciw, kebab spod Eureki muszÄ oceniÄ surowo. ZamawiajÄc knyszÄ z gyrosem za 8zĹ oczekuje siÄ buĹki z miÄsem i surĂłwkÄ, a nie z surĂłwkÄ i kawaĹkiem miÄska.. Do tego tradycyjne i najprostsze oszustwo - gĂłrujÄca nad wszystkim kapusta. Dobry sos i wielkoĹÄ buĹki to niestety za maĹo na dobry kebab. PoĹÄczenie skĹadnikĂłw niestety nie oszaĹamia smakiem i caĹoĹÄ jest trochÄ 'dworcowa' jeĹli wiecie o czym mĂłwiÄ. OgĂłlnie nie polecam ale jeĹli mieli byĹcie ochotÄ sprĂłbowaÄ to nie odradzam.

OgĂłlna ocena 2,5/6

Pozdrawiam
Wasz kebab-keb]]></description><pubDate>Mon, 19 Jan 2009 18:59:03 +0100</pubDate><guid>http://wroclawskiekebaby.ownlog.com/budka-nad-fosa-przy-eurece,1740682,link.html</guid></item><item><title>Hellioss Grill</title><link>http://wroclawskiekebaby.ownlog.com/hellioss-grill,1726212,link.html</link><description><![CDATA[Na pierwszy rzut postanowiĹem udaÄ siÄ w miejsce, ktĂłre nie kojarzy mi sie zbyt dobrze - bar o nazwie Hellioss Grill znajdujÄcy siÄ we wrocĹawskim Rynku. Pytanie: dlaczego nie kojarzy siÄ dobrze? Wiadomo, Ĺźe bar ten w znakomitej wiÄkszoĹci obsĹuguje klientĂłw wracajÄcych z imprez lub wychodzÄcych coĹ przekÄsiÄ w trakcie imprezki w centrum. W weekendowe noce pod lokalem ustawiajÄ siÄ naprawde spore kolejki. Logicznie rzecz biorÄc przy takim ruchu i obrocie powinniĹmy spodziewaÄ siÄ najwyĹźszej jakoĹci jedzenia. W rzeczywistoĹci jednak jest inaczej, poniewaĹź wiÄkszoĹÄ klientĂłw jest pod wpĹywem trunkĂłw wysokoprocentowych tudzieĹź innych ĹrodkĂłw odurzajÄcych zmysĹ smaku. Mam wraĹźenie iĹź w lokalu panuje przekonanie, Ĺźe moĹźna serwowaÄ byle co. UdajÄc siÄ do tego baru miaĹem ten fakt na uwadze, jednakĹźe nie byĹem nastawiony negatywnie, wrÄcz przeciwnie miaĹem nadziejÄ siÄ miĹo zaskoczyÄ. ZaczÄĹo siÄ caĹkiem w porzÄdku, za ladÄ ujrzaĹem miĹÄ i uĹmiechniÄtÄ dziewczynÄ. ZamĂłwiĹem knyszÄ z gyrosem i warzywami. Cena: 9,50zĹ - drogo, ale w koĹcu to sam Ĺrodek miasta. ZapytaĹem czy mogÄ poprosiÄ o zapakowanie knyszy na wynos poniewaĹź siÄ spieszyĹem, nie byĹo Ĺźadnego problemu. W czasie gdy knysza byĹa przygotowywana miaĹem okazjÄ rozejrzeÄ siÄ trochÄ po lokalu. ByĹo parÄ minut po 17:00, w Ĺrodku siedziaĹa jedna osoba konsumujÄca jakiĹ zestaw z frytkami. W wystroju miejsca nie zauwaĹźyĹem nic charakterystycznego ale raczej nie zachÄca do pozostania w Ĺrodku dĹuĹźej, a juĹź na pewno nie nadaje siÄ na romantycznÄ posiadĂłwÄ z dziewczynÄ. Ot zwykĹy prosty bar. Knysza zostaĹa przygotowana bardzo szybko, dziewczyna uwinÄĹa siÄ w imponujÄcym wrÄcz czasie co naprawdÄ mnie zadowoliĹo bo bardzo siÄ spieszyĹem. Na szczÄĹcie nie musiaĹem udawaÄ siÄ zbyt daleko, dlatego po okoĹo 3 minutach miaĹem juĹź okazjÄ sprĂłbowaÄ pierwszych kÄsĂłw. Na poczÄtek rzecz, ktĂłrÄ bardzo w kebabach lubiÄ - ziarenka kukurydzy konserwowej posypane po wierzchu &#8211; akcent na plus. Dalej nie byĹo juĹź jednak tak miĹo.. W pierwszym kÄsie miÄsa natknÄĹem siÄ na chrzÄstki. Nie przeszkadza mi to specjalnie ale wiem, Ĺźe wielu ludzi tego nie lubi. MiÄso raczej sĹabo przyprawione, bez konkretnego charakteru, wysmaĹźone chyba troszeczkÄ za sĹabo. Wraz z kolejnym kÄsem kolejne nieprzyjemne odkrycie - poĹowa ogĂłrka kiszonego, ktĂłry absolutnie zdominowaĹ wszystkie inne skĹadniki swoim bardzo kwaĹnym smakiem. Pomidor - raczej niezbyt ĹwieĹźy i bez smaku. Do tego kapusta - biaĹa oraz czerwona, pokrojona zdaje siÄ na tarce, pewnie z braku czasu, w bardzo grube kawaĹki. W smaku kapusty wyczuwalna byĹa mocna gorycz co wraz z kwaĹnoĹciÄ ogĂłrka, ktĂłrego kawaĹkĂłw w buĹce byĹo naprawdÄ duĹźo dawaĹo bardzo sĹabe poĹÄczenie. JeĹli juĹź mowa o poĹÄczeniu wspomnÄ jeszcze o sosie, chociaĹź wĹaĹciwie nie wiem czy jest o czym wspominaÄ poniewaĹź byĹo go istotnie niewiele. Nie wiem jednak czy to wada czy zaleta, sos byĹ wodnisty, w smaku raczej nieciekawy. Przy zamawianiu nie moĹźna wybraÄ smaku sosu - jest jedynie czosnkowy, tak wiÄc po tej knyszy jesteĹmy skazani na nieprzyjemny oddech. Powinienem wspomnieÄ rĂłwnieĹź o buĹce, ktĂłra wbrew pozorom ma duĹźe znaczenie. Tutaj buĹka tradycyjna jak przy knyszy, niemniej jednak sucha (mogĹo by byÄ wiÄcej sosu) i niezbyt dobrze podpieczona, co jest pewnie skutkiem ubocznym tak szybkiego przygotowania. PodsumowujÄc, moje obawy siÄ potwierdziĹy. Bar Hellioss jest nastawiony na masowy przerĂłb klientĂłw. Zdecydowanie nie polecam tego kebaba. Przejdzie jedynie w trakcie lub po imprezie, jak wiadomo po alkoholu dziewczyny w magiczny sposĂłb stajÄ siÄ Ĺadniejsze a kebaby smaczniejsze. PamiÄtajcie jednak o swoich ĹźoĹÄdkach i o tym jakie mogÄ byÄ skutki jedzenia owej knyszy na drugi dzieĹ.

OgĂłlna ocena 2/6 &#8211; odradzam.

PĂłĹşniej dorzucÄ jeszcze zdjÄcie opisywanego kebabu - w tej chwili nie mam moĹźliwoĹci.

Pozdrawiam
Wasz kebabowy smakosz.]]></description><pubDate>Fri, 02 Jan 2009 18:34:18 +0100</pubDate><guid>http://wroclawskiekebaby.ownlog.com/hellioss-grill,1726212,link.html</guid></item><item><title>2009-01-01 20:17</title><link>http://wroclawskiekebaby.ownlog.com/1725406,link.html</link><description><![CDATA[Witam serdecznie!

Blog, na ktĂłrym siÄ znajdujesz jest czÄĹciÄ projektu, o ktĂłrym myĹlÄ od paru Ĺadnych lat i jako Ĺźe mamy nowy rok w koĹcu postanowiĹem wprowadziÄ go w Ĺźycie. KaĹźdy wrocĹawianin i wrocĹawianka wie, Ĺźe w mieĹcie nie brakuje miejsc gdzie moĹźna zjeĹÄ kebab lub jak popularnie mĂłwi siÄ na to we WrocĹawiu - knyszÄ. Ja, nie chwalÄc siÄ, z niejednej budki kebab juĹź spoĹźywaĹem, moĹźna nawet powiedzieÄ, Ĺźe jestem swoistego rodzaju koneserem. ZaczynaĹem bardzo mĹodo, w parku przy szkole podstawowej, do ktĂłrej uczÄszczaĹem otworzyĹ siÄ legendarny w pewnych krÄgach 'Park Bar' (dzisiaj juĹź nie istnieje). ByliĹmy z kumplem z klasy pierwszymi klientami po otwarciu i dostaliĹmy po darmowej knyszy. Stad pewnie wziÄĹ siÄ mĂłj sentyment do tego 'dania', ktĂłre w kaĹźdym miejscu smakuje i wyglÄda zupeĹnie inaczej. WĹaĹnie dlatego postanowiĹem stworzyÄ pierwszy oficjalny ranking wrocĹawskich kebabĂłw. BÄdzie on powstawaÄ na bieĹźÄco, na podstawie moich subiektywnych ocen. Oceny bÄdÄ wystawaÄ bezpoĹrednio po spoĹźyciu danego kebaba z danego miejsca. BÄdÄ siÄ poĹwiÄcaÄ i jeĹÄ nawet tam gdzie wiem, Ĺźe jest bardzo sĹabo - wszystko dla tego by wystawiÄ ocenÄ na podstawie gorÄcych wraĹźeĹ. Do recenzji bÄdÄ staraĹ siÄ dodawaÄ zdjÄcie kaĹźdego kebaba, opis miejsca, obsĹugi, stosunek jakoĹci do ceny itd... OczywiĹcie jeĹli pomysĹ siÄ sprawdzi, bÄdziecie mogli podawaÄ swoje propozycje kebabĂłw, ktĂłre moĹźna poddaÄ ocenie. MoĹźliwe, Ĺźe rĂłwnieĹź bÄdÄ wstawiaÄ recenzje innych autorĂłw jeĹli ktoĹ poczuje siÄ zainspirowany do wĹasnych testĂłw. Blog niedĹugo dostanie dobry tematyczny layout. Spodziewajcie siÄ pierwszej recenzji lada dzieĹ.

Pozdrawiam
Wasz kebabowy degustator]]></description><pubDate>Thu, 01 Jan 2009 20:17:12 +0100</pubDate><guid>http://wroclawskiekebaby.ownlog.com/1725406,link.html</guid></item></channel></rss>

